Umów się na bezpłatną konsultację

De sa at… Norweska mowa zależna

Spis treści

Hei hei! Oczywistość na dzisiaj – codzienna komunikacja polega nie tylko na wyrażaniu własnych opinii czy odczuć, ale też przytaczaniu czyichś wypowiedzi. Dlatego też w dzisiejszym poście podpowiadamy, jakich zasad się trzymać, by poprawnie zbudować w języku norweskim mowę zależną – a ona sama już taka oczywista nie bywa. 😉 Norweska mowa zależna.

 

Norweska mowa zależna

Po pierwsze, podstawowymi zaimkami w tego typu konstrukcjach są at (że) i om (czy), które na początku nauki bardzo lubią się mylić. Dlatego już na wstępie warto przyswoić sobie dwa zwroty w całości:

 

Jeg sier at… – Mówię, że…

Jeg spør om… – Pytam, czy…

 

Po drugie, każdy z tych zaimków wprowadza zdanie podrzędne, a to automatycznie oznacza, że zaraz po nim szczególnie należy uważać na szyk. W takim wypadku przysłówki typu ikke, alltid, aldri, ofte, itp. znajdą się PRZED czasownikiem:

 

Han sier at du ikke er spansk.

Hun spør om du ofte reiser dit.

 

Zasada nr 3: Gdy przytaczamy pytanie, bezwzględnie należy pozbyć się typowej dla niego w innych warunkach inwersji.

 

Przypomnijmy – niezależnie w pytaniach orzeczenie (czasownik) ma pierwszeństwo przed podmiotem (wykonawcą czynności):

 

Hva gjør du her?

 

W mowie zależnej wracamy do kolejności typowej dla zdania twierdzącego:

 

Jeg spør hva du gjør her.

 

A skoro już o podmiocie mowa – bywają takie pytania, w których jest nieobecny. Jeśli nie widzicie w takiej wypowiedzi żadnego jeg, hun, imienia czy jakiegokolwiek rzeczownika określającego, kto tutaj jest głównym bohaterem, w mowie zależnej obowiązkowo należy dorzucić do zestawu zaimek som:

 

Hvem jobber der?

Jeg spør hvem som jobber der.

Hva ligger på bordet?

Jeg spør hva som ligger på bordet.

Dla porównania:

Hva gjør Anne?

Jeg spør hva Anne gjør.

 

I najważniejsze – zgodność czasów. Zdania typu „powiedziała, że zrobi to później”, a więc takie, które łączą w sobie czas przeszły i czas przyszły, brzmią naturalnie i logicznie tylko w języku polskim. Norweg będzie w takim wypadku zdecydowanie bardziej konsekwentny i wyrazi to w taki sposób:

 

Hun sa at hun skulle gjøre det senere.

 

W powyższym zdaniu obydwa orzeczenia należą do jednego systemu czasowego – są „skrojone na miarę przeszłą”. Podobne przykłady można mnożyć w nieskończoność:

 

Jeg er trøtt.

Han sa at han var trøtt.

 

– czyli dosłownie „Powiedział, że był zmęczony” – zmęczenie miało miejsce w tym samym momencie, co mówienie o tym.

W mowie zależnej dotyczącej przeszłości dajemy więc przysłowiowy krok do tyłu:

 

1. czas teraźniejszy presens zamienimy na przeszły preteritum (tak jak w przykładzie powyżej),

2. sam preteritum na pluskvamperfektum:

 

Jeg var hos legen.

Han sa at han hadde vært hos legen.

3. perfektum także na pluskvamperfektum:

Jeg har vært i Norge.

Han sa at han hadde vært i Norge.

 

I ostatnie, ale nie mniej ważne – przy stosowaniu mowy zależnej uwaga na wszelkiego rodzaju zaimki dzierżawcze, zwrotne, itd.:

 

Jeg liker jobben min.

Han sier at han liker jobben sin.

Vi gleder oss til turen.

De sier at de gleder seg til turen.


Jeśli masz ochotę poszerzyć swoje słownictwo o kolejne zwroty, zapraszamy na język norweski online – indywidualne kursy prowadzone przez jednego z naszych czterdziestu wspaniałych lektorów. 🙂


Więcej porad? Więcej darmowych materiałów? Zajrzyj koniecznie tutaj!

Snakkes! 🙂

#mowa #zależna #zaimek #zaimki #podrzędne #cytat #inwersja #przyszły #przeszły #czas