Spis treści
Każdy z nas prędzej czy później musi zmierzyć się z przeziębieniem, grypą czy inną dolegliwością. Jednak to, jak reagujemy na chorobę, zależy w dużej mierze od kultury i przyjętych norm społecznych. Chorowanie w Norwegii różni się nieco od polskiego podejścia. Norwegowie rzadziej korzystają z lekarzy, chętniej polegają na domowych sposobach leczenia, a ich system pracy pozwala na krótkie zwolnienia bez konieczności wizyty u specjalisty. W tym wpisie omówimy sobie kilka niezbędnych informacji związanych przeziębieniem i kulturą chorowania w Norwegii. Na końcu poznamy tematyczne słówka i wyrażenia. La oss begynne!
Chorowanie w Norwegii: mniej paniki, więcej natury
Norwegowie generalnie nie robią wielkiego zamieszania wokół przeziębień i drobnych dolegliwości. Jeśli ktoś złapie katar, to nie idzie od razu do lekarza, a raczej zostaje w domu, pije herbatę z imbirem i daje organizmowi czas na regenerację. Antybiotyki? Tylko jeśli są naprawdę konieczne! Norweski system zdrowotny bardzo ostrożnie podchodzi do ich przepisywania.
Co jeszcze jest inne? Na przykład tzw. „egenmelding” – jeśli jesteś chory, możesz sam zgłosić swoją nieobecność w pracy bez konieczności przedstawiania zaświadczenia od lekarza (do trzech dni). Norwegowie też wierzą w siłę świeżego powietrza – często można zobaczyć kogoś przeziębionego spacerującego po lesie, zamiast siedzącego pod kocem z termoforem.
Egenmelding – czym jest i kiedy możemy z niego skorzystać?
Egenmelding to prawo pracownika w Norwegii do samodzielnego zgłoszenia krótkotrwałej nieobecności w pracy z powodu choroby, bez konieczności przedstawiania zaświadczenia lekarskiego. Aby móc skorzystać z tego uprawnienia, należy:
- Przepracować u danego pracodawcy minimum 2 miesiące.
- Egenmelding można wykorzystać maksymalnie 4 razy w ciągu 12 miesięcy, a każda nieobecność może trwać do 3 dni kalendarzowych.
Jeśli choroba trwa dłużej niż 3 dni lub liczba wykorzystanych egenmeldingów przekroczyła limit, konieczne jest uzyskanie zwolnienia lekarskiego (sykemelding).
Chorowanie w Norwegii: podejście do antybiotyków
Norwegowie podchodzą bardzo ostrożnie do stosowania antybiotyków. Antybiotyki są przepisywane tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne, aby przeciwdziałać narastającej oporności bakterii na leki. W aptekach rzadko spotyka się recepty na antybiotyki, a zawiesiny antybiotykowe dla dzieci są często przygotowywane na miejscu przez farmaceutów.
Chorowanie w Norwegii: słownictwo i zwroty
Nazwy chorób:
- lungebetennelse – zapalenie płuc
- blindtarmbetennelse – zapalenie wyrostka robaczkowego
- hjerteinfarkt – zawał serca
- diabetes – cukrzyca
- astma – astma
- allergi – alergia
- migrene – migrena
- depresjon – depresja
- angst – lęk
- hypertensjon – nadciśnienie
Dolegliwości:
- magesmerter – bóle brzucha
- kvalme – nudności
- svimmelhet – zawroty głowy
- utslett – wysypka
- diaré – biegunka
- forstoppelse – zaparcie
- ryggsmerter – bóle pleców
- søvnløshet – bezsenność
- tretthet – zmęczenie
- øyeirritasjon – podrażnienie oczu
Przydatne zwroty u lekarza:
- Jeg føler meg dårlig. – Czuję się źle.
- Jeg har vondt i halsen. – Boli mnie gardło.
- Har du noe mot hoste? – Czy masz coś na kaszel?
- Jeg trenger en resept. – Potrzebuję receptę.
- Jeg har feber. – Mam gorączkę.
- Jeg er svimmel. – Mam zawroty głowy.
- Hvor ligger nærmeste apotek? – Gdzie jest najbliższa apteka?
- Kan jeg få en egenmelding? – Czy mogę dostać zwolnienie własne (egenmelding)?
- Skal jeg ta medisinen før eller etter maten? – Czy mam brać lekarstwo przed czy po jedzeniu?
- Når bør jeg komme tilbake for en oppfølging? – Kiedy powinienem wrócić na kontrolę?
Po więcej słówek i wyrażeń przydatnych podczas wizyty u lekarza kliknij w filmik na naszym kanale na YouTube 👉 https://youtu.be/mMYpd8XtnKY?si=bSXxbjB1FsxVNnRd
Mam nadzieję, że każdy z was znalazł coś dla siebie w tym wpisie i w razie ewentualnego przeziębienia God bedring!
Lykke til!👋
