Umów się na bezpłatną konsultację

Pisownia wielką literą po norwesku 

Spis treści

Norweska nazwa Wielkanocy to påske – pisane małą literą. Zaskoczeni? Pisownia wielką literą po norwesku rządzi się zupełnie innymi zasadami niż w języku polskim. Poniżej kilka przydatnych wskazówek!

Nazwy geograficzne 

Nazwy państw, regionów, miejscowości, gór czy rzek naturalnie zapiszemy wielką literą, pod warunkiem, że są one jednoczłonowe. W przypadku, gdy składają się z większej liczby słów, tylko pierwsze z nich rozpoczyna się od wielkiej litery, np. Det nære østen (Bliski Wschód), De forente arabiske emirater (Zjednoczone Emiraty Arabskie). 

Wyjątkiem będą nazwy geograficzne pisane przez myślnik – tutaj pisownia wielką literą dotyczy obydwu członów, np. Sør-Norge (Norwegia Południowa), Vest-Europa (Europa Zachodnia). 

Uwaga na rzeczowniki określające mieszkańców, które, w przeciwieństwie do polskiego, po norwesku rozpoczynamy wyłącznie małą literą, np. nordmann (Norweg), italiener (Włoch), bergenser (osoba z Bergen). 

Nazwy instytucji 

Podobnie jak w przypadku nazw geograficznych, te jednoczłonowe zapisujemy wielką literą, np. Utenriksdepartamentet (Ministerstwo Spraw Zagranicznych). Dokładnie te same zasady dotyczą też nazw wieloczłonowych, gdzie wielką literą rozpoczniemy tylko pierwszą część, np. Den europeiske union (Unia Europejska), Statistisk sentralbyrå (Centralne Biuro Statystyczne), Heggen videregående skole (nazwa własna szkoły średniej w Heggen, por. z pisownią polską, np. Liceum Ogólnokształcące w Czersku). 

Wyjątkiem będzie kilka nazwy historycznych, takich jak Norges Bank (Bank Norwegii) i Norges Statsbaner (Norweskie Koleje Państwowe). 

Dni, miesiące, święta, zwyczaje 

Poniedziałek, czerwiec, Boże Narodzenie i Wielkanoc, ale andrzejki i noc świętojańska – język polski nie ułatwia nam w tej dziedzinie sprawy. Po norwesku zasada jest prosta: w tej kategorii wszystko zapisujemy małą literą (mandag, juni, jul, påske, sankthans, itd.) 

Zaimki osobowe 

Niemal wszystkie zaimki osobowe, np. ja, oni, my, ona, zapisujemy małą literą. Wyjątkiem jest grzecznościowa forma De oraz Dem (Państwo) – jest to jednak wariant historyczny, który w języku mówionym niemal zupełnie wyszedł już z użycia. Być może spotkasz się z nią podczas lektury fragmentów Ibsena czy norweskiego przekładu Pippi Pończoszanki.

Tytuły i funkcje 

Deres Kongelige Høyhet (Wasza Królewska Wysokość), Hans Majestet Kongen (Jego Wysokość Król) – w tego typu oficjalnych zwrotach. Jeśli jednak piszesz o rodzinie królewskiej tak po prostu, spokojnie możesz zastosować małą literę: kong Harald og dronning Sonia (król Harald i królowa Sonia), kronprinsen (następca tronu). 

A co z premierem, rządem, ministrami? W tym wypadku nawet w oficjalnych pismach korzystamy z małej litery (statsministeren, regjeringen, forsvarsminister, helseminister). 

W przypadku nazw, które mogą oznaczać zarówno osobę, jak i urząd, sytuacja jest nieco bardziej skomplikowana. Mówiąc o człowieku, użyjemy wówczas małej litery, a o urzędzie wielkiej, np.: 

barneombudet – Rzecznik Praw Dziecka (osoba sprawująca tę funkcję) 

Barneombudet – Rzecznik Praw Dziecka (urząd) 


Chcesz potrenować swoje umiejętności w zakresie norweskiej pisowni czy ortografii pod czujnym mentorskim okiem? Zapraszamy na język norweski online – indywidualne kursy prowadzone przez jednego z naszych czterdziestu wspaniałych lektorów. 🙂


Więcej porad? Więcej darmowych materiałów? Zajrzyj koniecznie tutaj!